#I love you

"Kocham Cię", "I love you", "Ich liebe- dich" , "amo-te", "te iubeso" "E'vero" - moglabym jeszcze wymieniać, ale po co ? Przecież wszyscy wiemy o co chodzi. A może jednak nie?

Chodzi mi o to, ze nie zawsze te słowa sa odpowiednimi. One również ranią. Kiedy? Kiedy są nieszczere. Powinniśmy uważać, na to co mówimy. Czasami próbujemy walczyć ze swoimi uczuciami, lecz w pewnym momencie zaczyna nam się mylić : wypierdalaj, z : proszę wróć. I na odwrót. Po co oklamujemy sami siebie. Moze równie dobrze nam się zdawać, ze kogoś kochamy, a gdy juz powiemy te "Kocham cię" , dochodzimy do wniosku, ze nigdy tej osoby nie kochalismy. No, wtedy jest juz ciężko wyplatac z swoich slow. Niestety. Powiedz factetowi, ze go kochasz i myśli ze za nim szalejesz. Nie ogarniam. Nie chce, żadnego z fajnych chłopaków obrazić. Ja tylko chce dopiec tym co tak sobie tłumacza każde zachowanie kobiety. Jeśli kobieta go lubi 'leci na mnie' , jeśli kobieta daje na niego Focha 'leci na mnie', jeśli płacze po nocac , odpowiedz jest prosta według facetów 'leci na mnie'. Czy tak trudno jest zrozumieć, ze im więcej będziecie sobie tym wytłumaczac, to będzie gorzej. Wtedy dziewczyna nie odpowie, czy złoży życzenia z dobrej chęci, lecz z kultury. Przypomne pewnej osobie, ze ja również jestem kobietą, jakbys nie zauważył.  Więc rada dla wszystkich z tego taka: Nie mów nigdy "je t'adore" to się zastanow 100000000000000 razy i to pomnoz przez 100000000000000000000000000000000 .  I tyle razy masz się zastanowić.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga